Bo tutaj ciemność trwa
Bo tutaj wciąż wiatr wieje
Mówią: przyjdzie czas, że ta burza ustanie
Wtedy wszystko to w końcu minie jak sen
Co to będzie, gdy tak się jednak nie stanie?
Jeśli spłynie znów cień na padół ten?"
Koniec. To słowo uparcie ciśnie się na usta. Łzy ciekły ciepłymi strumieniami po policzkach. Ale nie były to łzy szczęścia. Studnia, bezdenna studnia, w której woda nigdy się nie kończy.
Wszystko ma swój początek i swój koniec. Taka jest prawda. Ale prawda zazwyczaj boli. Jadąc wczoraj autobusem, zaczęłam sobie uświadamiać, że ta linia, która była grubym pędzlem namalowana na drodze naszego życia jest tak blisko, że stoimy na niej. Chciałoby się przeskoczyć, ale się nie da. Chciałoby się ominąć, ale się nie da. Możemy jedynie wracać do chwil, które były szczęśliwe.
Teraz kręta ścieżka naszego życia może jeszcze wiele razy przeciąć inną. I taką mam nadzieję. Bo nie można tego wszystkiego zapomnieć. Tak po prostu, nie da się. Nadzieja, pamięć. Szczęśliwe chwile. Radość po dotarciu klasy 6b na polanę. Rój beretów, tych absolwenckich, niczym klucz ptaków nad głowami.
I pustka.
"Czas przemija nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe. Nawet wtedy, kiedy rytmiczne drganie wskazówki sekundowej zegara wywołuje pulsujący ból. Czas przemija nierówno-raz rwie przed siebie, to znów niemiłosiernie się dłuży-ale mimo to przemija. Nawet mnie to dotyczy."
Nie chce mi się nawet pisać po angielsku. Dobra, jedno zdanie.
I'll miss.








--
The only thing that doesn't exists is one that can't be imagined
--
How do you get pixie dust?
From ground up little pixies.
much appreciated
--
~Master Assassin ALTAÏR~
~Paul Walker~
--
--
Member of VBU ~vbu and Vectorlovers *vectorlovers
Membro di ~Lumbard & =italia
--
mycutelobster.co.uk
--
"Procrastination is the art of keeping up with yesterday." ~ Don Marquis
Commission me?
Previous Page123Next Page